Przedsiębiorca dobiera limity kredytowe na rachunkach firmowych, kredyty inwestycyjne, obrotowe, a nawet szybkie pożyczki na niespodziewane wydatki. Dywersyfikacja umów kredytowych jest ważna, chociaż kosztowna. Wysokość opłat zależy najczęściej od zdolności kredytowej, od polityki monetarnej względem kształtowania stóp procentowych, od historii firmy. Początkujący przedsiębiorca rzadko otrzymuje dobre warunki kredytowania. Dopiero po przedstawieniu optymalnych wskaźników ekonomicznych renegocjujesz warunki spłaty zobowiązania. Najważniejsza jest oczywiście profilaktyka. Wiedza o pojawieniu się problemów z płynnością trafia w pierwszej kolejności do właściciela biznesu, do rady nadzorczej. W tym momencie możesz zdecydować się na zatajenie informacji lub na jej przedstawienie wraz z planem naprawczym. Druga opcja jest znacznie lepsza, ponieważ przede wszystkim wzbudza zaufanie dotychczasowych inwestorów, nie tworzy paniki i daje możliwość zachowania normalnej linii kredytowej w czasie kryzysu. Przy szybkim przedstawieniu racjonalnego planu naprawczego bank detaliczny z dużym prawdopodobieństwem zapozna się z warunkami i podejmie decyzję o kontynuacji współpracy. Dla banku lepszym rozwiązaniem jest zachowanie klienta, nawet przy krótkoterminowym ryzyku kredytowym. Oczywiście banki nie posługują się tylko własnymi normami biznesowymi. Dochodzi do tego spełnienie norm narzucanych odgórnie przez Narodowy Bank Polski, czy Komisję Nadzoru Finansowego. W niektórych sytuacjach rozwiązanie dużych umów kredytowych z podejrzanymi kredytobiorcami jest nieuchronne, nawet po wykazaniu dobrej woli restrukturyzacyjnej. Bank detaliczny nie może narażać płynności ze względu na odpowiedzialność społeczną za przechowywanie depozytów i nie tylko.

Czy masz wiele źródeł finansowania do dyspozycji?

Źródła dywersyfikacji finansowej dla firmy to nie tylko kredyty, ale też obligacje korporacyjne, emisja nowych akcji na rynku kapitałowym, pozyskanie inwestora branżowego krajowego lub zagranicznego, wykorzystanie rezerwy gotówkowej, np. ze środków prywatnych, podłączenie nowego partnera, udział w nowym przetargu lub natychmiastowa redukcja zatrudnienia, czy cięcie kosztów. Ostatnia praktyka jest zdecydowanie najpopularniejsza, ponieważ w krótkim czasie generuje ogrom gotówki, ale jednocześnie ogranicza zdolności produkcyjne (robocze). Rozsądne zarządzanie kryzysami i uniknięcie rozwiązania umowy kredytowej jest bardzo ważne dla dużych podmiotów biznesowych, w których występuje rozproszony akcjonariat. Rozwiązanie umów kredytowych w dużym stopniu zapowiada bankructwo działalności gospodarczej, a to naturalnie wywołuje panikę wśród inwestorów indywidualnych, a często instytucjonalnych. Co myślisz o dywersyfikacji źródeł finansowania działalności gospodarczej w aktualnych warunkach ekonomiczno – społecznych?