Spadek? Nie, dziękuję!

Oczywiście spadkobierca nie jest w tym przypadku zmuszony do przyjęcia spadku. Może on zdecydować się jego odrzucenie, co jednak będzie się wiązać zarówno z anulowaniem wspomnianego kredytu, jak i wszelkich innych korzyści majątkowych. Na tym jednak możliwości spadkobierców się nie kończą! Mogą oni bowiem przesłać do banku pismo, w którym zawnioskują oni o anulowanie kredytu. Oczywiście bank nie musi się zgodzić na prezentowane przez te osoby warunki, aczkolwiek często zdarza się, że w wyniku tego kroku wartość zaciągniętego zobowiązania zostaje częściowo zredukowana przez wierzyciela.

Ciekawą kwestią pozostaje też spłata zobowiązania przez zmarłego małżonka. Jeśli kredyt został zaciągnięty za obopólną zgodą, to bank może żądać zwrotu niespłaconych środków nawet w kontekście majątku wspólnego. Problem ten staje się znacznie większym wyzwaniem jeśli jedna ze stron nie zgodziła się na zaciągnięcie zobowiązania. I jeszcze jedno – bank nie ma obowiązku informować spadkobierców o przeniesieniu na nich całego zobowiązania zmarłego. Proces ten toczy się oddzielnie, z uwzględnieniem procedur towarzyszących otwarciu spadku.

Kilka słów podsumowania

Oczywistym jest, że zaciągnięty kredyt gotówkowy staje się po śmierci kredytobiorcy przedmiotem wielu obaw. Na szczęście prawo cywilne może w tym sporze stanąć również po stronie bliskich kredytobiorcy, aczkolwiek będzie się to wiązać przede wszystkim z koniecznością odrzucenia spadku wraz z wszystkimi, wynikającymi z tego faktu korzyściami.